Wszystkie wpisy autora Anna Mikulska

Cechy dobrego employerbrandingowca, część 3: szerokie spojrzenie

Kiedy będąc EB-owcem, spróbujesz wytłumaczyć znajomym spoza branży, czym tak właściwie się zajmujesz, staniesz przed wyzwaniem. Nie tak łatwo jest przecież opowiedzieć o wszystkich elementach naszej pracy. I o tym właśnie, jak szerokie kompetencje przydadzą się w tej robocie, dziś będzie w naszym cyklu o cechach dobrego EB-owca.

colors-1884014_640
Czytaj dalej

Cechy dobrego employerbrandingowca, część 2: świadomość biznesowa

Nie bez powodu (i nie były nim wyłącznie walentynki) na pierwszym miejscu listy cech dobrego employerbrandingowca wymieniliśmy żywe zainteresowanie tym obszarem. Niestety, wkręta nie wystarczy; co więcej jeśli jest tylko ona, a nie ma tego, o czym dziś, EB-owiec jest na prostej drodze do bycia bohaterem anegdot nt. osób, które kampanię wybierają „bo ładna”, a targowe miasta „bo jeszcze tam nie byli”. O czym będzie? O świadomości biznesowej.

OK, powiedzmy sobie szczerze: nikt z nas nie rodzi się z umiejętnością swobodnego rozprawiania o derywatywach, rozróżniania Javy od JavaScriptu i rozszyfrowywania skrótów w stylu KPIs, ROI, AP, AR i GL. Nie wysysamy z mlekiem matki zrozumienia procesów biznesowych, a w podstawówce nie uczą nas raczej o tym, jak sytuacja demograficzna w kraju i na świecie przekłada się na działania EB w konkretnej organizacji. Ale pracując w employer brandingu, musisz nie tylko znać jak własną kieszeń organizację, w której pracujesz, ale też patrzeć szerzej – na branżę, a nawet całe otoczenie biznesowe.

Employer branding od jakiegoś czasu zyskuje bowiem nowe oblicze – nie ogranicza się już tylko do działań komunikacyjnych, ale jest strategiczną funkcją w coraz większej liczbie organizacji. Praca w tym obszarze wymaga łączenia faktów z pozornie odległych dziedzin, umiejętności wyciągania wniosków i przekładania ich na planowane działania. Dobry EB-owiec widzi przełożenie komunikacji z kandydatami i pracownikami na funkcjonowanie całości firmy, potrafi tak dobrać działania, żeby wspierały realizację nie tylko celów rekrutacyjnych, ale i celów biznesowych organizacji.

Brak biznesowej świadomości bywa zabójczy dla efektów działań employerbrandingowych. Kończy się np. nieustannym targetowaniem komunikacji do studentów (także tam, gdzie nie ma to najmniejszego sensu, np. ze względu na ryzyko rotacji albo oczekiwania tej grupy kandydatów), social mediami pełnymi kotków i kawy (zawsze) czy pączków (w tłusty czwartek), a w najgorszym wydaniu – prowadzeniem działań, które angażują zasoby firmy, a nie przynoszą jej spodziewanej wartości dodanej. W takiej sytuacji trudno wnioskować o budżet, raportować zwroty z inwestycji i… mieć prawdziwą frajdę z employer brandingu. Kogo bowiem cieszą projekty, które – choć może i fajne – nie przynoszą realnych efektów?

Zobacz też wpis na temat miłości do employer brandingu i zajrzyj wkrótce po kolejne odcinki cyklu.

shutterstock_17007979_prev
Czytaj dalej

Cechy dobrego employerbrandingowca, część 1: miłość

Czy walentynki to dobry dzień, żeby wrócić na blog? Idealny, bo chcę napisać o… miłości do employer brandingu :)

Valentines pixabay
Czytaj dalej

Poczuj miętę! Czyli o tym, jak promujemy Capgemini

Niezbyt często piszemy na blogu o naszych kampaniach, ale ta jest wyjątkowa. Dla Capgemini zaplanowaliśmy i realizujemy kampanię „Poczuj miętę”, w której pierwszy raz w Polsce w działaniach employer branding wykorzystujemy aroma marketing. Jeśli śledzicie nasze media społecznościowe, widzieliście już pewnie krzaczki mięty na stoisku firmy choćby na Katowice Business Run, albo „miętowe” zdjęcia pracowników Capgemini (i nasze MJCC-owe też :)). Wszystko to działo się w czasie wewnętrznego etapu akcji, która właśnie weszła w kolejną fazę – tę skierowaną do kandydatów na zewnętrznym rynku pracy.

W tej części kampanii działamy na zmysły kandydatów. Miętę mogą zobaczyć, wąchać i… zjadać. Są krzaczki mięty na stoiskach na targach pracy, są miętowe lemoniady i cukierki, są wreszcie pachnące miętą nośniki outdoorowe. Jest też duża radość, bo miętowa kampania pięknie się rozniosła w mediach, na Insta i FB, a targowe doniczki z miętą rozdawane po zakończeniu targów uczestnikom kilkoro MJCC-owców widziało później w autobusach i tramwajach. Słowem: dzieje się, a to jeszcze nie koniec!

Nie piszę tego jednak, żeby pokazać, jaką fajną kampanię wymyśliliśmy. Chcę odpowiedzieć na pytanie (zadane nam przez zaprzyjaźnionego EB-owca), jak to się dzieje, że z niektórymi klientami takie rzeczy da się zrobić, a z niektórymi jest o to trudno. Bo to jest tak:

Zaufanie

Pracując z agencją, zaufaj jej. Po to ją zatrudniasz, żeby mieć do dyspozycji ludzi, którzy znają się na swojej robocie, mają doświadczenie pozwalające stwierdzić, co zadziała, a co nie. Pozwól agencji pracować – jeśli jest dobra, na projekcie zależy jej najpewniej tak samo, jak tobie. Jeśli nie ufasz swoim konsultantom, zwolnij ich i poszukaj innej agencji; w przeciwnym razie obie strony będą się męczyć.

Otwartość

Niektóre pomysły pokochasz od razu, do niektórych nie będziesz mieć na początku przekonania. Nie trzymaj się kurczowo tego, co znasz, i tego, do czego nie trzeba cię przekonywać. Czasami coś, co na pierwszy rzut oka wydało ci się dziwne, bez związku z firmą, może się okazać strzałem w dziesiątkę. Warto ryzykować, warto sprawdzać nowe kanały i sposoby dotarcia do kandydatów, warto czasami zdać się na intuicję.

Współpraca

Dobrze, powiedzmy to sobie szczerze: nawet najlepsza agencja nie zrobi świetnego projektu bez partnerskiej współpracy z klientem. Tak, możemy przejąć wiele obowiązków, na które wam brakuje czasu; tak, dużo możemy sami. Ale nie znamy twojej firmy tak dobrze jak ty. Jeśli nie mamy ważnych informacji, nie możemy skonsultować pomysłów albo szybko ich zaakceptować, pogódź się z tym, że pewnych rzeczy (np. działań z kategorii real time albo niektórych artykułów w mediach) po prostu nie da się zrobić.

Fokus

Każdy projekt to masa szczegółów. Tak, są ważne. Ale najważniejsze jest to, żeby nie stracić z oczu całego obrazu. Skup się na tym, co jest naprawdę istotne dla sukcesu działań. Jeśli kusi cię, żeby tygodniami rozważać, czy logo lepiej jest przesunąć o 3 mm w lewo czy jednak w prawo, albo czy nie lepiej wygladałby niebieski jaśniejszy o pół tonu, najprawdopodobniej w ogóle nie ruszysz z miejsca. Done is better than perfect – i czasami warto sobie o tym przypomnieć :)

poczujmiete
Czytaj dalej

Talent Connect Londyn 2015 – nasze wrażenia

#Connect #Inspire #Transform – pod tymi trzema hasłami odbyła się w ubiegłym tygodniu europejska edycja konferencji Talent Connect organizowanej przez LinkedIn. Dwa dni, kilka sesji plenarnych, trzy ścieżki (oddzielna dla każdego z trzech haseł), sporo inspiracji i dużo rozmów kuluarowych. Tak było. Główne wnioski i tematy?

Talent Connect
Czytaj dalej

Czy employer branding się opłaca?

Prowadząc szkolenia z budowania marki pracodawcy, wiele razy musieliśmy odpowiadać na pytanie, jak to właściwie jest z tymi korzyściami z EB. Da się je wyliczyć czy nie? Jak pokazać szefowi, że aktywności employer brandingowe naprawdę się opłacają? Czy jest jakiś materiał, który można wziąć ze sobą „na zarząd”, żeby ułatwić sobie walkę o budżet?

ROI employer branding
Czytaj dalej

5 filmów employer brandingowych, które warto znać

Zatrudnianie dobrych ludzi to kwestia być albo nie być każdej firmy. Albo przynajmniej „być lepiej” albo „być gorzej”. :) I w większości przypadków, żeby sięgnąć do puli naprawdę dobrych kandydatów, nie wystarczy już zestaw tradycyjnych narzędzi. W wielu segmentach grupy docelowej potencjalni pracownicy mają naprawdę duży wybór zawodowych możliwości, a walkę o rządy dusz wygrywają pracodawcy, którym lepiej udaje się pokazać kulturę organizacyjną i sprawić, że zadziała ona jak magnes. Dobre wideo może w tym pomóc. Tylko jak sprawić, że twój film będzie dobry?

Wideo rekrutacyjne
Czytaj dalej

3 rzeczy, które na pewno zabiją twój program ambasadorski

Pracując z firmami, często słyszymy pytanie „czy warto stworzyć program ambasadorski?”. Mamy swoje doświadczenia, obserwujemy też to, co dzieje się na rynku, i ciągle trudno nam odpowiedzieć na to pytanie jednoznacznie. Tak, uważamy, że dobry program może znacząco ułatwić prowadzenie działań i zbudować bardzo silną pozycję firmy na rynku pracy (rozmawialiśmy o tym m.in. w MEB-ie z Katarzyną Skorupką-Podziewską). Niestety, wiemy również, że stworzenie dobrego programu do najprostszych nie należy. I są rzeczy, które taki projekt mogą storpedować.

Jak storpedować program ambasadorski
Czytaj dalej

Employer branding z głową, czyli jak przygotować mądrą strategię EB

Że strategiczny employer branding, to lepszy employer branding, to truizm. Powiedzieć jednak łatwiej niż zrobić – jeśli pracujesz nad planem działania w obszarze marki pracodawcy po raz pierwszy, musisz się zmierzyć z wieloma pytaniami i wątpliwościami.

Been there, done that, jak mówią nasi anglojęzyczni przyjaciele. Pracowaliśmy przy wielu strategiach: dla firm bardzo znanych i tych, których marka mówi przeciętnemu człowiekowi niewiele; dla małych i dużych; dla takich, w których działo się dobrze, i takich, w których trzeba było zaczynać od sprzątania wewnątrz. Częścią naszych doświadczeń dzielimy się w e-booku, który właśnie wypuszczamy w świat. Do jego przygotowania zaprosiliśmy też przedstawicieli (a właściwie: przedstawicielki) kilku firm, które dorzuciły swoje refleksje i rady.

Klikajcie, czytajcie, inspirujcie się!

E-book „Employer branding. Strategia krok po kroku”

Okładka_Ebook
Czytaj dalej

Na pewno się różnicie. Pokaż to!

Ci z was, którzy kiedykolwiek spotkali się z nami, żeby rozmawiać o strategii (niezależnie od tego, czy dyskutowaliśmy o potencjalnym projekcie, czy miało to miejsce na szkoleniu lub konferencji), wiedzą że dużo uwagi poświęcamy odróżnianiu się od innych firm i poszukiwaniu własnej tożsamości – pokazywaniu unikalnych cech, których w swojej komunikacji nie wykorzystują konkurenci. Warto ich szukać na wszystkich poziomach marki pracodawcy. Im skuteczniej to zrobimy, tym łatwiej będzie nam rozmawiać z kandydatami, i odpowiadać na pytanie „no, dobra, ale dlaczego właściwie wy, a nie firma X?”.
orze-C5-82-2B-2Bmakro-2Bi-2Blidl
Czytaj dalej