Wpisy otagowane marka-pracodawcy

Outdoorem jesień się zaczyna…

Październik to dla wielu EB-owców (zwłaszcza tych targetujących studentów) „powrót do życia” po wakacyjnym letargu. Podczas wakacji zwykle efektów ich działań w ogóle nie widać (bo „tylko” przygotowują jesień), a jeśli nawet się pojawiają, to zwykle trudno im się przebić przez słońce, wypoczynek i wszechogarniające rozluźnienie. „Ale jesień to co innego!” – może mówić każdy szanujący się campus recruiter. „Przecież jesień targami się zaczyna!” No tak, ale chwila… Targi są? No niby są. O co więc chodzi? O to, że aż trudno je dostrzec zza atakujących (prawie) na każdej ulicy największych polskich miast nośników outdoorowych, które wykorzystywane są employerbrandingowo i promują rekrutację lub budują wizerunek pracodawców. Drodzy EB-owcy! Mamy pierwszą w historii jesień, która outdoorem, a nie targami się zaczyna…

Amazon_lotnisko
Czytaj dalej

Cechy dobrego employerbrandingowca, część 3: szerokie spojrzenie

Kiedy będąc EB-owcem, spróbujesz wytłumaczyć znajomym spoza branży, czym tak właściwie się zajmujesz, staniesz przed wyzwaniem. Nie tak łatwo jest przecież opowiedzieć o wszystkich elementach naszej pracy. I o tym właśnie, jak szerokie kompetencje przydadzą się w tej robocie, dziś będzie w naszym cyklu o cechach dobrego EB-owca.

colors-1884014_640
Czytaj dalej

Cechy dobrego employerbrandingowca, część 2: świadomość biznesowa

Nie bez powodu (i nie były nim wyłącznie walentynki) na pierwszym miejscu listy cech dobrego employerbrandingowca wymieniliśmy żywe zainteresowanie tym obszarem. Niestety, wkręta nie wystarczy; co więcej jeśli jest tylko ona, a nie ma tego, o czym dziś, EB-owiec jest na prostej drodze do bycia bohaterem anegdot nt. osób, które kampanię wybierają „bo ładna”, a targowe miasta „bo jeszcze tam nie byli”. O czym będzie? O świadomości biznesowej.

OK, powiedzmy sobie szczerze: nikt z nas nie rodzi się z umiejętnością swobodnego rozprawiania o derywatywach, rozróżniania Javy od JavaScriptu i rozszyfrowywania skrótów w stylu KPIs, ROI, AP, AR i GL. Nie wysysamy z mlekiem matki zrozumienia procesów biznesowych, a w podstawówce nie uczą nas raczej o tym, jak sytuacja demograficzna w kraju i na świecie przekłada się na działania EB w konkretnej organizacji. Ale pracując w employer brandingu, musisz nie tylko znać jak własną kieszeń organizację, w której pracujesz, ale też patrzeć szerzej – na branżę, a nawet całe otoczenie biznesowe.

Employer branding od jakiegoś czasu zyskuje bowiem nowe oblicze – nie ogranicza się już tylko do działań komunikacyjnych, ale jest strategiczną funkcją w coraz większej liczbie organizacji. Praca w tym obszarze wymaga łączenia faktów z pozornie odległych dziedzin, umiejętności wyciągania wniosków i przekładania ich na planowane działania. Dobry EB-owiec widzi przełożenie komunikacji z kandydatami i pracownikami na funkcjonowanie całości firmy, potrafi tak dobrać działania, żeby wspierały realizację nie tylko celów rekrutacyjnych, ale i celów biznesowych organizacji.

Brak biznesowej świadomości bywa zabójczy dla efektów działań employerbrandingowych. Kończy się np. nieustannym targetowaniem komunikacji do studentów (także tam, gdzie nie ma to najmniejszego sensu, np. ze względu na ryzyko rotacji albo oczekiwania tej grupy kandydatów), social mediami pełnymi kotków i kawy (zawsze) czy pączków (w tłusty czwartek), a w najgorszym wydaniu – prowadzeniem działań, które angażują zasoby firmy, a nie przynoszą jej spodziewanej wartości dodanej. W takiej sytuacji trudno wnioskować o budżet, raportować zwroty z inwestycji i… mieć prawdziwą frajdę z employer brandingu. Kogo bowiem cieszą projekty, które – choć może i fajne – nie przynoszą realnych efektów?

Zobacz też wpis na temat miłości do employer brandingu i zajrzyj wkrótce po kolejne odcinki cyklu.

shutterstock_17007979_prev
Czytaj dalej

Cechy dobrego employerbrandingowca, część 1: miłość

Czy walentynki to dobry dzień, żeby wrócić na blog? Idealny, bo chcę napisać o… miłości do employer brandingu :)

Valentines pixabay
Czytaj dalej

Trendy w employer brandingu 2017

Angażowanie pracowników, doświadczenia kandydatów, technologie wspierające HR, analityka, content marketing i media społecznościowe – te trendy będą rządzić employer brandingiem wg Anny Mikulskiej w roku 2017. Więcej o nich w artykule, który ukazał się w portalu Proto.pl.

Anna Mikulska
Czytaj dalej

Jak HaeRy robią eRTeeMy…

Z czym kojarzy Wam się tłusty czwartek w employer brandingu? Mnie z toną pączków atakujących nie tylko z firmowej kuchni, ale również z profili karierowych pracodawców na Facebooku. Tego typu działania wpisują się w ostatnio bardzo modny trend Real-Time Marketingu (RTM), czyli wykorzystywania różnych okazji (np. ważnych sytuacji czy wydarzeń) do promocji marki (produktowej, a w naszym EB-owym świecie – marki pracodawcy). Idea wspaniała, tylko RTM trzeba umieć zrobić. A z tym w EB jest niestety gorzej…

Piłka nożna
Czytaj dalej

Campus recruitment

Coraz więcej firm kieruje swoje działania budujące wizerunek pracodawcy do studentów. Często dziwi fakt, że robią to również firmy, których oferta nie jest skierowana bezpośrednio do osób, które dopiero zaczynają swoją karierę. Dlaczego? Odpowiedź w artykule Edyty Sander na HRpolska.pl.

Czytaj dalej

Masz certyfikat? I co z tego?

Od kilku lat posiadanie certyfikatu HR-owego jest niejako modne. Pracodawcy, często płacąc za to niemałe kwoty, biorą udział w różnego rodzaju konkursach i certyfikacjach, które pozwalają im zdobywać kolejne tytuły. Między innymi po to, aby pokazać się kandydatom z lepszej strony i zachęcić ich do złożenia aplikacji. Pytanie brzmi: czy to rzeczywiście działa?

Sukcesy_tło.jpg
Czytaj dalej

Sama pensja nie wystarczy. Korporacje kuszą benefitami

Karty sportowe czy prywatna opieka medyczna to już niemal standard w większości firm, którym zależy na dobrym samopoczuciu i docenieniu swoich pracowników, tak pisze portal lovekrakow.pl w artykule z wypowiedzią Anny Cichy.

Czytaj dalej

Polska kampania z nominacją do Recruitment Marketing Awards

Kampania „Poczuj miętę do Capgemini”, przygotowana wspólnie z agencją MJCC, otrzymała nominację w międzynarodowym konkursie Recruitment Marketing Awards w kategorii Best Outdoor Campaign. W tej klasie nominację otrzymały również agencje: AIA Worldwide, Pink Squid oraz Tonic.

Wyróżniony projekt był pierwszą w Polsce kampanią employerbrandingową wykorzystującą aromamarketing oraz inne niestandardowe działania pobudzające zmysły. W reklamach wykorzystano powszechnie znane powiedzenie „poczuć miętę do kogoś”. Hasło zostało też użyte jako hashtag promujący akcję na Instagramie. Firma zaangażowała też pracowników do stworzenia dodatkowych fraz wykorzystanych w outdoorowej części kampanii. W tym celu ogłoszono konkurs w oddziałach firmy, zaś treść trzech najlepszych zgłoszeń trafiła na billboardy i citylighty.

Na przystankach w miastach, w których Capgemini ma biura, pojawiły się pachnące miętą reklamy. Żywe rośliny zostały wysłane do wybranych organizacji studenckich i biur karier, były też elementem wyposażenia stoisk firmy na targach pracy i wydarzeniach rekrutacyjnych. Dodatkowo z miętą powiązane zostały także wszelkie gadżety wykorzystywane w czasie kampanii rekrutacyjnej – m.in. miętówki i lemoniady, dzięki którym kandydaci mogli poczuć miętę również za pomocą zmysłu smaku. Kampania zewnętrzna trwała od września do grudnia 2015 roku.

Nagrody The Recruitment Marketing Awards są przyznawane w Londynie od 1980 roku. Jury wybiera najlepsze praktyki w zakresie marketingu rekrutacyjnego pod względem innowacyjności, kreatywności i efektywności.

RMAS 2016 FINALIST
Czytaj dalej