Adrian Juchimiuk, Autor w serwisie MJCC | Employer Branding - Strona 4 z 4

Wszystkie wpisy autora Adrian Juchimiuk

To już jest koniec (papierowych dodatków poświęconych pracy)?

Wszystko wydarzyło się dokładnie tydzień temu. I prawdę mówiąc trochę się dziwimy, że przeszło w zasadzie bez echa…
Otóż, 3 stycznia br. Agora – wydawca Gazety Wyborczej – ogłosiła zmianę nazwy swojego dodatku poświęconego ofertom pracy z “Gazeta Praca” na “gazetapraca.pl”, pisząc dodatkowo na swojej stronie na Facebooku: „mamy teraz papierowe wydanie Internetu”… Czy to oznacza, że 3 stycznia zakończyła się w Polsce era papierowych dodatków poświęconych pracy?

Ogólnopolskich dodatków do gazet poświęconych karierze jest/było kilka ale tak naprawdę zawsze liczył się tylko jeden – agorowa “Gazeta Praca” (GP). Z perspektywy rekrutera, zwłaszcza ostatnio, można ją było oceniać różnie. Prawda jest jednak taka, że były takie czasy, że (prawie) każdy, kto szukał pracy, w każdy poniedziałek karnie maszerował do kiosku po „GW”.
I na początku nie zmieniło tego pojawienie się i rozpowszechnienie internetu. Job boardy i papierowa GP żyły sobie w symbiozie (to, co pojawiało się w Internecie, pojawiało się również na papierze) bo ogłoszenia do GP dawano trochę z przyzwyczajenia, „bo zawsze tak robiliśmy”. Do czasu… Kryzys/spowolnienie gospodarcze* (*niepotrzebne skreślić) spowodował/o, że trzeba się było ponownie pochylić nad budżetami na rekrutację i budowanie wizerunku. A efekt tego zobaczyliśmy między innymi na łamach GP.
Zobaczyliśmy, bo działy HR (i nie tylko) zaczęły szukać oszczędności, a kiedy analizie poddano koszty i efektywność ogłoszeń rekrutacyjnych w różnych mediach, okazało się, że GP jest relatywnie droga, a i jej dotarcie do kandydatów nie jest już takie, jak kiedyś… I tak z miesiąca na miesiąc, z tygodnia na tydzień, GP chudła w oczach. Warszawskie wydanie ze wspomnianego 3. stycznia br. ma zaledwie 24 strony z częścią redakcyjną (!), a głównym ogłoszeniodawcą jest sama Agora. Jak słusznie zauważył jeden z Facebookowiczów pod informacją o nowym tytule na facebookowej stronie gazetapraca.pl, wydania lokalne są utrzymywane przy życiu przez jedną, maksymalnie dwie firmy, które są głównymi ogłoszeniodawcami. A i tak dotyczy to tylko wydań w większych miastach; w mniejszych lokalizacjach część redakcyjna przeważa już nad częścią ogłoszeniową.
Nas, z perspektywy klientów, ciekawi, jak GW poradzi sobie z dostosowaniem do tej zmiany własnej struktury. Bo teraz jeszcze trudniej byłoby wytłumaczyć rekruterowi dlaczego kampanię w dodatku papierowym ma kupić u jednej osoby, a w internecie u innej. W końcu to teraz jeden brand :) No i jak długo uda się jeszcze papier utrzymać przy życiu po tym liftingu.
Czytaj dalej