MJCC | Employer Branding Blog

Blog

O relacjach z uczelniami na HR UnConference

 

W piątek miałam przyjemność poprowadzić ścieżkę dotyczącą employer brandingu w ramach konferencji (a raczej (nie)konferencji) „HR Unconference”. Przyznam, że sama formuła oraz atmosfera wydarzenia wywarły na mnie pozytywne wrażenie.

Jako osobę zawsze mającą swoje zdanie, strasznie meczą mnie typowe konferencje, na których musimy czekać do końca wystąpienia, aby zadać pytanie czy skomentować poruszany temat. To powód, dla którego z reguły wybieram wydarzenia, które mają warsztatową formę. Formuła #HRU całkowicie różni się jednak od tradycyjnych konferencji, które znamy. Prowadzący ścieżki zadają pytania, zaczynając rozmowę, a potem dyskusja zaczyna toczyć się własnym torem, a liderzy ścieżek mają za zadanie jedynie ją moderować.

Ze względu na ograniczony czas, postanowiłam na temat mojej ścieżki z całego obszaru employer brandingu wybrać zagadnienie pozyskiwania kandydatów, którzy są jeszcze na uczelni. Poruszyliśmy między innymi kwestie różnic między rekrutacją studentów a relacjami z uczelniami oraz plusów i minusów obu tych form aktywności.

Zgodnie uznaliśmy, że warto zainwestować czas w budowanie relacji z uniwersytetami, głównie poprzez pracę i zaangażowania naszych pracowników. I to nawet jeśli równolegle realizujemy działania w ramach typowego campus recruitmentu, który z kolei przynosi efekty o wiele szybciej. Ponieważ to bardzo mi bliski temat, prowadzenie panelu było czystą przyjemnością i dało mi szansę, żeby poznać perspektywę innych, zainteresowanych poruszaną problematyką osób. Jako prowadząca mogę więc jedynie podziękować osobom, które przyszły na moja ścieżkę, podzieliły się swoimi uwagami i zadały pytania. Tak bliski kontakt z uczestnikami wymusza na liderze ścieżki dyscyplinę i uważność, ale też ułatwia wchodzenie w interakcje i wymianę doświadczeń.

Choć wydarzenie było skierowane do rekruterów i duża część wystąpień dotyczyła wyszukiwania kandydatów, pasjonaci EB również mogli znaleźć coś dla siebie. Tematu dotykaliśmy także w czasie ścieżki prowadzonej przez Martę Waligórską z EPAM – podkreślano tam, jak ważny jest wizerunek rekrutera w procesie selekcji kandydatów. Zastanawialiśmy się również, jak zadbać o jeszcze lepsze relacje z kandydatami. O tym, że umiejętny networking może mieć przełomowe znaczenie dla efektów rekrutacji, przekonywał Bartosz Gwiazdowski z AMS. Natomiast Marcin Giełzak z Sharehire podał kilka fajnych przykładów działań, które można zastosować podczas budowania systemu poleceń pracowniczych.

Dla mnie najbardziej wartościowym elementem #HRU są właśnie takie przykłady, które podają zarówno prowadzący, jak i uczestnicy – praktycy w dziedzinie employer brandingu i rekrutacji. Dzięki nim, można wrócić do swojej organizacji z gotowymi pomysłami, zwłaszcza że po każdej ścieżce jest czas, aby dopytać prowadzących (lub innych uczestników) o ich doświadczenia. Jedyny zarzut z mojej strony to zbyt krótkie przerwy, które nie pozwoliły mi porozmawiać z wszystkimi, którym chciałam zadać pytania. Dlatego już czekam na kolejną edycję i inne tego typu inicjatywy! :)

Edyta Sander @ #HRU
Czytaj dalej

Masz certyfikat? I co z tego?

Od kilku lat posiadanie certyfikatu HR-owego jest niejako modne. Pracodawcy, często płacąc za to niemałe kwoty, biorą udział w różnego rodzaju konkursach i certyfikacjach, które pozwalają im zdobywać kolejne tytuły. Między innymi po to, aby pokazać się kandydatom z lepszej strony i zachęcić ich do złożenia aplikacji. Pytanie brzmi: czy to rzeczywiście działa?

Sukcesy_tło.jpg
Czytaj dalej

Targi pracy: kandydacie – pij na zdrowie!

Staje się już świecką tradycją, że po Absolvent Talent Days w Warszawie popełniam wpis związany z tym, co pracodawcy zapewniają kandydatom podczas targów pracy.

Kandydacie_na_zdrowie
Czytaj dalej

EB-owe inspiracje zza wschodniej granicy

Employer branding na polskim rynku pracy ma się coraz lepiej, mimo że przy planowaniu budżetu nie jest to (jeszcze?) pierwsza rzecz, o której pamiętają osoby decyzyjne. W przypadku międzynarodowych korporacji inspiracja do prowadzenia tego typu działań często przychodzi z tzw. zachodu, to tam również najczęściej szukają inspiracji te osoby, które rozpoczynają swoją EB-ową karierę. Moje doświadczenie (oraz pytanie pewnego klienta :)) skusiły mnie jednak, aby odwiedzić naszych wschodnich sąsiadów i sprawdzić, jak się ma rynek EB w Rosji.

Unilever Employer Branding
Czytaj dalej

Po webinarach z GoldenLine.pl

W ostatnich tygodniach w ramach Akademii Profesjonalisty Employer Brandingu GoldenLine.pl miałem przyjemność poprowadzić wraz z Anią Mikulska dwa webinary poświęcone narzędziom budowania wizerunku pracodawcy. Zarówno w trakcie webinarów, jak i po nich, pojawiło się sporo pytań. Część dotarła również do nas mailem i w tym poście chciałbym na nie odpowiedzieć :)

teen girl doing her homework online and listening to headphones.
Czytaj dalej

Jak reagować na niepochlebne komentarze o pracodawcach

Jednym z pierwszych kroków kandydatów po znalezieniu interesującego dla nich ogłoszenia o pracę jest sprawdzenie komentarzy dotyczących firmy. Stąd częsta sytuacja: w krytycznym momencie trwa nerwowa wymiana zdań pomiędzy działami komunikacji i HR, kiedy ktoś (czasem, o zgrozo, ktoś z zarządu) natrafi na negatywną wypowiedź odnośnie do firmy. Jak więc postępować z negatywnymi komentarzami?

shutterstock_137938589_prev
Czytaj dalej

Speed recruitment – szybka randka z rekruterem

Czy da się w czasie jednego spotkania wystarczająco poznać i zrekrutować kandydata? Odkryć wszystkie jego mocne i słabe strony, sprawdzić dopasowanie do zespołu, nie mówiąc o sprawdzeniu konkretnej wiedzy czy zdolności językowych? Czy organizacja tzw. szybkiej rekrutacji lub udział w takim projekcie mogą zaszkodzić wizerunkowi pracodawcy? A może mu pomóc?

Diem (2)
Czytaj dalej

Błysk flesza na targach

W minionym tygodniu miałam okazję być na Absolvent Talent Days w Warszawie. Ponad 100 firm mających swoje stoiska na dwóch poziomach, pracodawcy z wielu branż, zabudowy targowe do wyboru, do koloru, pełen wachlarz dodatkowych atrakcji. Dokładając do tego wielu odwiedzających targi i wąskie przejścia między stoiskami, nie sposób było wszystkiemu przyjrzeć się dokładnie. Ale jedną rzecz dojrzałam. W zasadzie to dojrzałam ją aż 8 (słownie osiem) razy!

Fotobudka
Czytaj dalej

Employer Branding Masterclass by Brett Minchington – główne wnioski

Brett Minchington – znany EB-owiec, CEO Employer Branding International (EBI), Australijczyk, który prowadził szkolenia z budowania wizerunku pracodawcy w kilkudziesięciu krajach na całym świecie. Jego artykuły i wypowiedzi pojawiają się w internecie od kilku lat. Ubiegłotygodniowy Employer Branding Masterclass w Bratysławie, który poprowadził Brett, był pierwszą okazją, żebym zobaczyła go na żywo.

Jadąc na konferencję, byłam ciekawa zarówno samego Bretta, ale także tego, jak wygląda rynek EB na Słowacji. Poniżej główne wnioski z prezentacji oraz wrażenia z całego dnia.

EmployerBranding_foto_mm
Czytaj dalej

Poczuj miętę! Czyli o tym, jak promujemy Capgemini

Niezbyt często piszemy na blogu o naszych kampaniach, ale ta jest wyjątkowa. Dla Capgemini zaplanowaliśmy i realizujemy kampanię “Poczuj miętę”, w której pierwszy raz w Polsce w działaniach employer branding wykorzystujemy aroma marketing. Jeśli śledzicie nasze media społecznościowe, widzieliście już pewnie krzaczki mięty na stoisku firmy choćby na Katowice Business Run, albo „miętowe” zdjęcia pracowników Capgemini (i nasze MJCC-owe też :)). Wszystko to działo się w czasie wewnętrznego etapu akcji, która właśnie weszła w kolejną fazę – tę skierowaną do kandydatów na zewnętrznym rynku pracy.

W tej części kampanii działamy na zmysły kandydatów. Miętę mogą zobaczyć, wąchać i… zjadać. Są krzaczki mięty na stoiskach na targach pracy, są miętowe lemoniady i cukierki, są wreszcie pachnące miętą nośniki outdoorowe. Jest też duża radość, bo miętowa kampania pięknie się rozniosła w mediach, na Insta i FB, a targowe doniczki z miętą rozdawane po zakończeniu targów uczestnikom kilkoro MJCC-owców widziało później w autobusach i tramwajach. Słowem: dzieje się, a to jeszcze nie koniec!

Nie piszę tego jednak, żeby pokazać, jaką fajną kampanię wymyśliliśmy. Chcę odpowiedzieć na pytanie (zadane nam przez zaprzyjaźnionego EB-owca), jak to się dzieje, że z niektórymi klientami takie rzeczy da się zrobić, a z niektórymi jest o to trudno. Bo to jest tak:

Zaufanie

Pracując z agencją, zaufaj jej. Po to ją zatrudniasz, żeby mieć do dyspozycji ludzi, którzy znają się na swojej robocie, mają doświadczenie pozwalające stwierdzić, co zadziała, a co nie. Pozwól agencji pracować – jeśli jest dobra, na projekcie zależy jej najpewniej tak samo, jak tobie. Jeśli nie ufasz swoim konsultantom, zwolnij ich i poszukaj innej agencji; w przeciwnym razie obie strony będą się męczyć.

Otwartość

Niektóre pomysły pokochasz od razu, do niektórych nie będziesz mieć na początku przekonania. Nie trzymaj się kurczowo tego, co znasz, i tego, do czego nie trzeba cię przekonywać. Czasami coś, co na pierwszy rzut oka wydało ci się dziwne, bez związku z firmą, może się okazać strzałem w dziesiątkę. Warto ryzykować, warto sprawdzać nowe kanały i sposoby dotarcia do kandydatów, warto czasami zdać się na intuicję.

Współpraca

Dobrze, powiedzmy to sobie szczerze: nawet najlepsza agencja nie zrobi świetnego projektu bez partnerskiej współpracy z klientem. Tak, możemy przejąć wiele obowiązków, na które wam brakuje czasu; tak, dużo możemy sami. Ale nie znamy twojej firmy tak dobrze jak ty. Jeśli nie mamy ważnych informacji, nie możemy skonsultować pomysłów albo szybko ich zaakceptować, pogódź się z tym, że pewnych rzeczy (np. działań z kategorii real time albo niektórych artykułów w mediach) po prostu nie da się zrobić.

Fokus

Każdy projekt to masa szczegółów. Tak, są ważne. Ale najważniejsze jest to, żeby nie stracić z oczu całego obrazu. Skup się na tym, co jest naprawdę istotne dla sukcesu działań. Jeśli kusi cię, żeby tygodniami rozważać, czy logo lepiej jest przesunąć o 3 mm w lewo czy jednak w prawo, albo czy nie lepiej wygladałby niebieski jaśniejszy o pół tonu, najprawdopodobniej w ogóle nie ruszysz z miejsca. Done is better than perfect – i czasami warto sobie o tym przypomnieć :)

poczujmiete
Czytaj dalej